Playlista --> piosenka nr. 20
*Drrryyyn, drrrryyyyn*
Powoli zaczął dochodzić do mnie dźwięk dzwonka. W końcu uświadomiłam sobie, że ktoś do mnie dzwoni. Zerwałam się na równe nogi i podniosłam mój telefon. Odebrałam bez chwili namysłu.
- Witaj, kochanie. Mam nadzieję, że cię nie obudziłam - usłyszałam głos. To była mama.
- Niestety, obudziłaś - odpowiedziałam, a na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech.
- Och, przepraszam. No, jak tam u was? Rozpakowałaś się? Podoba ci się twój pokój?
- Tak, tak. Wszystko ok, a u was?
- U nas wszystko w najlepszym porządku, skarbie. Wiesz, ostatnio dzwoniła do mnie Lily. Prosiła mnie o twój numer telefonu.
- Mam nadzieję, że jej go nie dałaś - burknęłam, a uśmiech z mojej twarzy zniknął.
- Nie, nie dałam. Ale prosiła, żeby ci coś przekazać. Chce z tobą porozmawiać.
- Ale ja nie chcę. Em... muszę naszykować wszystkie książki - usiłowałam zmienić temat.
- Z samego rana? No dobrze, w takim razie nie przeszkadzam. Pa - zakończyła mama, po czym się rozłączyła.
Zaczęłam przeglądać kontakty. Stanęłam przy Lily. Przez chwilę zastanawiałam się, czy może do niej zadzwonić.... Nie, jednak nie. Nie mam zamiaru słuchać jej wymówek.
Coś mi się przypomniało! Podeszłam do szafy i wyjęłam z niej moje spodnie. Wyjęłam z kieszeni małą karteczkę i zaczęłam wbijać napisane na niej liczby w telefon.
'Zapisz'
'Zapisz'
Gotowe. Numer do Zayna.
To miły chłopak, myślę że może nawet się zakumplujemy.
*** 1 dzień potem***
- Halo?
- Cześć Zayn, Stella z tej strony.
- O, cześć. Co tam? - spytał chłopak.
- Nawet dobrze. Słuchaj, mam takie małe pytanko.
- Słucham.
- Mógłbyś powiedzieć mi na którą jest rozpoczęcie roku?
Zaczęłam rozmowę z Zaynem. Trochę się zagadaliśmy. Była już około 10 w nocy. Zorientowana ja oczywiście musiałam dowiedzieć się na ostatnią chwilę. Ale w końcu lepiej późno niż wcale.
Zaczęłam rozmowę z Zaynem. Trochę się zagadaliśmy. Była już około 10 w nocy. Zorientowana ja oczywiście musiałam dowiedzieć się na ostatnią chwilę. Ale w końcu lepiej późno niż wcale.
Poszłam do łazienki się umyć. Rozebrałam się, weszłam pod prysznic i odkręciłam ciepły strumień wody, który zaczął po mnie spływać. To już jutro. Ciekawe jak to będzie. Po namydleniu zaczęłam spłukiwać pianę i nuciłam pod nosem piosenkę. Byłam w dobrym humorze i gotowa, by wkroczyć do nowej szkoły.
Może poznam tam nowych, lepszych przyjaciół. Może znajdę tam osoby godne zaufania.
Wyszłam. Wysuszyłam włosy i podążyłam w stronę pokoju.
- Doranoc, Nessa! - krzyknęłam, po czym zamknęłam drzwi pokoju i wskoczyłam do łóżka. Zaczęłam wpatrywać się w pokój. Minęło już jakieś 20 minut, więc wyciągnęłam z szafki słuchawki, podpięłam je do telefonu i włączyłam cichą muzykę. To zawsze pomaga mi zasnąć.
Po jakimś czasie poje powieki były już na tyle ciężkie, że wyłączyłam muzykę i momentalnie usnęłam.
~Retrospekcja~
~Retrospekcja~
- Stella, to nie to, co myślisz.
- Nie? Na prawdę? Nie jestem ślepa! - złość wzrastała we mnie coraz bardziej.
- Stel, czekaj. Ja... ty tu..... to nie miało tak być.
- Miałam się o tym nie dowiedzieć. Miało mnie tu nie być, tak? A jednak jestem. Jesteś podłą świnią.
- Przepraszam. Nie odchodź, daj mi wytłumaczyć... To nie wina Lily.
- Nie dotykaj mnie! Nie chcę cię znać! - w moich oczach stanęły łzy. Zaczęłam biec. Wybiegłam z budynku i podążyłam dalej przed siebie, a łzy spływały mi po policzkach.
/Proszę, zostawiajcie komentarze :) Może ten rozdział był trochę mało interesujący, tzn. mało akcji, ale to taki jakby wstęp do dalszego rozwinięcia. ;)
- Nie? Na prawdę? Nie jestem ślepa! - złość wzrastała we mnie coraz bardziej.
- Stel, czekaj. Ja... ty tu..... to nie miało tak być.
- Miałam się o tym nie dowiedzieć. Miało mnie tu nie być, tak? A jednak jestem. Jesteś podłą świnią.
- Przepraszam. Nie odchodź, daj mi wytłumaczyć... To nie wina Lily.
- Nie dotykaj mnie! Nie chcę cię znać! - w moich oczach stanęły łzy. Zaczęłam biec. Wybiegłam z budynku i podążyłam dalej przed siebie, a łzy spływały mi po policzkach.
/Proszę, zostawiajcie komentarze :) Może ten rozdział był trochę mało interesujący, tzn. mało akcji, ale to taki jakby wstęp do dalszego rozwinięcia. ;)
Wychodzi Ci pisanie, taj jak wspominałaś w notce o sobie, a co do FF ciekawie się zaczyna <3
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuń